Domowe zestawy pogwałtowe – kontrowersyjny pomysł na wspieranie ofiar

Dwie amerykańskie firmy ogłosiły plan wprowadzenia na krajowy rynek domowych zestawów do zebrania dowodów dla ofiar zgwałcenia.

Prokuratorzy generalni kilku stanów wysłali listy z nakazem zaprzestania działalności do przedstawicieli  firm MeToo Kits z Nowego Yorku i The Preserve Group z siedzibą w New Jersey. Specjaliści twierdzą, że oferowany przez nich produkt  nie będzie w stanie zastąpić profesjonalnego badania lekarskiego.

 

Właściwa opieka medyczna i dokładne gromadzenie dowodów mają kluczowe znaczenie dla wspierania ofiar. Jestem głęboko zaniepokojona tym, że firmy sprzedają zestawy, które zniechęcają osoby do szukania profesjonalnej opieki i nakłaniają do zbierania dowodów, nie wiedząc, czy będą one dopuszczalne w sądzie.

– komentuje prokurator generalny Nowego Yorku , Letitia James.

Założyciele obu firm twierdzą, że ich celem jest „wzmocnienie” ofiar napaści seksualnych, a nie zniechęcenie ich do pójścia na policję. Wynalazek ma służyć kobietom, które nie chcą zgłaszać napaści, ale wciąż chcą zebrać dowody przestępstwa na przyszłość. Choć takie badania standardowo są w USA nieodpłatne, wiele ofiar ma opory, by opowiedzieć o tym co je spotkało. Autorami nowatorskiego pomysłu kieruje przekonanie, że te osoby mają takie samo prawo do zabezpieczenia dowodów, bez względu na obowiązujący system opieki zdrowotnej.

Camille Cooper, wiceprezes ds. polityki publicznej w Rape, Abuse and Incest National Network, nazwała zestawy „bardzo złym pomysłem”  zapewniając, że w żadnym wypadku nie będą one dopuszczalne jako dowody w sądzie. Przeciwni są także adwokaci ofiar napaści seksualnych. Podkreślają, że pokrzywdzone osoby, ograniczające się jedynie do domowych „pomocników”, tracą szansę skorzystania z  innych kluczowych aspektów badania,  jak leczenie urazów fizycznych, ocenę zdrowia psychicznego czy zlecenie leków zapobiegających ciąży i chorobom wenerycznym.

Preserve Kit był dostępny na Amazonie przez około miesiąc, na razie sprzedało się niewiele sztuk. Ze względu na nagonkę firmy na razie odłożyły sprzedaż produktów, tłumacząc się dopinaniem kwestii prawnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *